Archiwum 28 czerwca 2004


cze 28 2004 fascynacja
Komentarze: 5

Wpadlem w gowno.

Nie, w nic sie nie wkopalem.
Nie, nikt mnie nie wychujal.
Nie, nie zrobilem bobasa.
Nie, nie mam klopotow.

Po prostu wpadlem w gowno. Panna przez godzine mi buty szorowala (dziekuje misiu).

 

[Vonnegut prawdopodobnie rozpatrywalby mozliwosc zemsty losia]

normalny : :